DONATION    ||     NEW ACCOUNTS


 

Historia (by devoulin)


Właściwie z początków serwera pamiętam dość mało, więc o tym co było "kiedyś" opowiem raczej jako obserwator (jeśli popełniłem tu jakieś rażące błędy bądź przeoczenia proszę o info). Raczej rzadko grałem wtedy w sc, choć pamiętam jeszcze gry na blizzie "5vs1CPU" aby nabić sobie gwiazdki :\ Z serwerem, który po pewnym czasie powstał w NtC, na początku miałem dość mało do czynienia. W owym okresie do NetCraftu licznie przybywali quake'owcy (quake 1) i z samych początków najsilniej utkwiły mi w pamięci ich często wypowiadane słowa: "pier****** serwer sc kur** PL 20 ja pier**** ale pingi weźcie wyj***** ten serwer... przestaję tu kur** przychodzić... RA tomi RA... kur** quad za 15s..." Takie były początki... sam się dziwiłem, że serwer mimo narzekań klientów nie grających w sc stał dalej... w końcu dla kafejki najważniejsze jest aby na siebie zarabiała, a i najlepiej przynosiła jeszcze zyski... chyba jedną z przyczyn utrzymania się serwera było to, że w sc zaczął grać sam szef NetCraftu znany wtedy pod nickiem Crazy_horse. Administratorami byli wtedy bodajże ludzie z klanu B4 (z tego co pamiętam Lukash i poljan) a sam serwer stał na WindowsNT. Jako że znajdował się w jednym z dwóch głównych pomieszczeń NtC dostęp do niego miały też często osoby, które tego dostępu mieć nie powinny. W tym okresie ujawnił się też jeden z ciekawszych bugów FSGSu, mianowicie można było wejść na xywę dowolnej osoby poprzez wpisanie na ekranie logowania nicka danej osoby, nie wpisywanie hasła i przytrzymanie ENTERa przez dłuższy czas (zwykle do minuty). Jak można sobie wyobrazić wywołało to pewien chaos :\ Problem rozwiązał się wraz z nadejściem nowej wersji FSGSu. Nie pamiętam czy przed czy po tym zdarzeniu był też pewien okres kiedy zakładanie nowych kont zostało zablokowane. Aby uzyskać możliwość grania na serwerze należało wysłac maila z danymi i cierpliwie czekać na założenie konta. Później jednak zrezygnowano z tego rozwiązania. Po pewnym czasie serwer został przeniesiony do innego pomieszczenia co częściowo rozwiązało sprawę niepowołanego dostępu wielu osób. Przez jakiś czas nie było specjalnie dedykowanej osoby odpowiedzialnej za serwer. Instalowaniem nowych wersji FSGSu zajmował się szef NtC. Niestety wersje te były mało stabilne i nie było żadnego mechanizmu, który miałby za zadanie uruchamiać serwer po jego padzie... a zdarzało się to dość często czego wynikiem były czasem długie przerwy w działaniu. Kolejne próby z nowymi wersjami za każdym razem powodowały powrót do starszej stabilnej wersji. Wtedy to bardziej się zainteresowałem serwerem i zacząłem myśleć czy przyczyną padów nie jest aby za słaby sprzęt. Niestety rozwiązanie typu "Athlon 1GHz + 512 RAMu" nie wchodziło w rachubę z przyczyn oczywistych :\ Porozmawiałem więc z szefem o zmianie systemu operacynego na linuxa, który jak wiadomo jest mniej zasobożerny od NT. Rozmowy co do zmiany systemu były raczej mgliste jeśli chodzi o konkretny termin więc któregoś wieczoru siedząc z M.Mansonem w NetCrafcie postanowiliśmy zrobić ten krok w tym momencie i bez niczyjej wiedzy i pokazać światu z rana nowy odmieniony serwer NtC :\ Tej własnie nocy zainstalowałem linuxa, sciągnąłem nowy, świeży i pachnący FSGS pod tenże system i zainstalowałem go (co w przypadku FSGSu nie jest zadaniem szczególnie trudnym). Problem przeniesienia xyw został rozwiązany następująco: xywy nie zostały przeniesione :\ Następnego dnia po przyjściu do NetCraftu na bn zastałem totalny burdel... ci co weszli rano i zorientowali się w sytuacji pozajmowali xywy bardziej znanym osobom próbując im poźniej sprzedawac ich własne xywy :\ Początkowy brak wyobraźni został naprawiony bodajże następnego dnia, kiedy to razem z szefem dokonaliśmy konwersji xyw z formatu windzianego do linuxowego i 99% ludzi odzyskało swoją własność... 1% klasycznie przy takich operacjach (zabawa z 10 tysiącami plików) zaginął w niewyjaśnionych okolicznościach. Niestety problem ze stabilnością pozostał -> serwer dalej się wywalał. Rozwiązaniem było napisanie krótkiego skryptu, który co jakiś czas sprawdzał czy serwer działa i jeśli nie to go uruchamiał. Było to rozwiązanie połowiczne ale do czasu wyjścia stabilnej wersji serwera FSGSu skuteczne i jedyne .Kolejnym problemem, który się pojawił była wielkość liter w xywach. Oznaczało to po prostu tyle, że możliwe było zakładanie xyw typu devoulin, Devoulin czy deVoulin i były one traktowane jako różne od siebie. Twórcy FSGSu jakby zapomnieli o tym, że linux w przeciwieństwie do windows jest "case sensitive" i nie uwzględnili tego w linuxowej wersji serwera. Sprawę udało się rozwiązać lokalnie, a bug ten został naprawiony przez FSGS dopiero w którejś z ostatnich wersji 7.1.x. Ostatnimi problemami FSGSu są zdarzające się niezaliczanie winów/lossów/disconnectów co prawdziwych staciarzy doprowadza do białej gorączki :\ Było też trochę problemów z "adminami" czyli z ludźmi, którzy "czasem mieli admina" albo "kiedyś mieli admina" no i chcieliby powrócić do tego stanu co raczej już nie jest możliwe. Aktualnie admina mają osoby wymienione w dziale admini, a szansę na dołączenie do tego grona mają tylko ci, którzy w jakiś sposób przysłużą się serwerowi. Huh... i to chyba na razie tyle...







NTC team 2007-2008